Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hanik
Gość
|
Wysłany: Śro 16:27, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
A oto przepis z którego robiłam
Bajkowa CHATKA Z PIERNIKA- idealna na Święta
Składniki
- 1/2 kg mąki
- po 20 dag sztucznego miodu i cukru pudru
- 12 dag margaryny
- 1 jajko
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
- 1 opakowanie przyprawy do pierników
poza tym:
- cukier puder do zrobienia lukru
- do zabarwienia lukru: ja używam spożywczych barwników do wielkanocnych pisanek ale może też być kakao, sok z buraków lub takie kolorowe, farbowane syropy do picia (do rozcieńczania z wodą). Mieszam je wtedy z cukrem pudrem.
- cukier kryształ do zrobienia karmelu, którym skleja się ścianki i dach domku
- coś do ozdoby np.: kolorowe posypki, małe, kolorowe galaretki, orzechy, wiórki kokosowe, kolorowa skórka pomarańczowa, kandyzowane wisienki itp. itd.
CIASTO PIERNIKOWE:
1. Na stolnicę przesiewamy makę z sodą i solą, we wgłębienie wlewamy rozpuszczony i lekko przestudzony miód.
2. Dodajemy resztę składników i wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie i lśniące.
Można także zrobić inaczej: Miód gotować z cukrem i przyprawami, schładzamy i łączymy z mąką, sodą, jajkiem, i tłuszczem.
3. Ciasto po rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 cm i nożem wycinamy podłogę, 4 ściany domku i 2 części dachu. Dobrze jest zrobić sobie wcześniej szablony z papieru, układać je na rozwałkowanym cieście i dopiero wycinać.
4. Wycinamy drzwi i okienka (ale niekoniecznie, bo można je później namalować lukrem).
5. Pierniczki układamy na natłuszczonej blasze zachowując odstępy bo rosną całkiem sporo. Można też układać je na papierze do pieczenia.
6. Pieczemy ok. 15-20 min. w 180 stopniach aż będą złote ale nie brązowe (czas zależy od piekarnika).
WYKONANIE:
7. Przestudzone pierniczki lukrujemy. Kolorowy lukier robię z barwników spożywczych ale można użyć kakao, soku z buraków itp. Dach można posypać wiórkami kokosowymi, tak by wygladały jak śnieg.
8. Gdy lukier dobrze zastygnie (najlepiej następnego dnia) z ok. 5 łyżeczek cukru robimy karmel tzn. na suchej patelni podgrzewamy cukier, aż lekko zbrązowieke i się skarmelizuje. Karmelu używamy jak kleju- smarujemy nim boki ścinaek i składamy domek. Gdy karmel zacznie twardnieć, można go ponownie lekko podgrzać.
9. Nie polecam sklejać ścianek lukrem, bo jest to praktycznie niemożliwe (a napewno nie na moją cierpliwość, chciałam już sięgnąć po jakiś klej typu Poxipol czy coś takiego) i łatwo się rozpada, podczas gdy karmel jest solidnym i bardzo trwałym "cementem". Karmelem też przyklejam do domku kandyzowane owoce, galaretki i innego rodzaju elementy- próbowałam lukrem ale łatwo odpadają.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
magnitudo
Moderator
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 18:31, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Hanik napisał: | [link widoczny dla zalogowanych]
|
Hanik czy ktoś pożarł to CUDO
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hanik
Gość
|
Wysłany: Śro 18:54, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
My, po Nowym Roku. Zaczeliśmy od dachu i i , tak po troszku
|
|
Powrót do góry |
|
|
cardea
Weteran
Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 19:50, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Bajka ja bym nie ruszyła
|
|
Powrót do góry |
|
|
coztego
Gość
|
Wysłany: Śro 20:31, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Rety, Hanik, ileż Ty masz talentów Cudo!
Ciasteczka zjedliśmy, podejrzewam, że było im trochę za gorąco i dlatego się przypaliło co nieco. Najważniejsze, że ciasto od Bliklego okazało się pyszne, następnym razem spróbuję posklejać rogaliki
|
|
Powrót do góry |
|
|
alfiki
Weteran
Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 3671
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 23:51, 21 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Ale fajna chatka !!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hanik
Gość
|
Wysłany: Czw 0:22, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Bardzo prosto ją się robiło. Tylko trochę czasu trzeba mieć.
Najpierw z bloku technicznego zrobiłam sobie szablon od linijki. Potem skleiłam części piernikowe karmelem. Rewelacyjnie klei i bardzo szybko stygnie. Najtrudniej było z dachówkami a jeszcze trudniej z orzeszkami, którte przyczepiałam na froncie bo paluchy sobie poparzyłam
Chatkę postawiłam na waflu przełożonym nutellą. Stał też bałwan zrobiony z rafaello, którego tu nie widać. Nos miał z kawałka pomarańczowej skórki .
Lukier zrobiłam taki jak na bezy, puszysty. Wtedy fajnie się układa, tak jak śnieg. Bardziej rzadki zrobiłam na obramówki okien. Fajna zabawa i nie trudna. Potem dla dzieciaków jest frajda.
|
|
Powrót do góry |
|
|
magnitudo
Moderator
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 18:39, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Hanik, moje dziecię skorzysta z twojego pomysłu i my też będziemy mieć taki domek jedno pytanie- Na jak duży domek wystarczy tego ciasta z przepisu i czy może być miód naturalny?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hanik
Gość
|
Wysłany: Czw 18:50, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Ja używałam miodu naturalneego. Nie pamiętam dokładnie ile ciasta zużyłam. Na pewno 2 razy więcej niż w przepisie. Chyba nie więcej. Na dachówki kupiłam takie małe herbatniczki. Myślę, źe nadal można je kupić.
Najtrudniej przykleić dach bo jest ciężki. Najlepiej we dwie osoby i przytrzymać chwilkę aż karmel zwiąże. Do róźnych rodzajów lukru dodawałam olejki smakowe. Śnieg był waniliowy lub śmietankowy, pomarańczowy lukier o smaku pomarańczy, a zielony lukier był migdałowy.
Jestem ciekawa jak wam wyjdzie. Powodzenia
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hanik
Gość
|
Wysłany: Czw 18:55, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Jak piernik pęknie to moźna go skleić karmelem. U mnie poszła ściana i jedna połowa dachu bo za mocno docisnełam. Ale dało się naprawić. A pęknięcia przykryłam ozdobami
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 14:30, 01 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Przepis odkopany w archiwum TN, wstawiony tam przez moją koleżankę Ijkę. Tekst i zdjęcia jej autorstwa
Piernik staropolski
Ciasto przygotować na ok. 5-6 tyg. przed świętami, piec na 3-4 dni wcześniej.
Surowe ciasto musi dojrzewać w chłodnym miejscu (ja trzymam na "parterze" lodówki).
1/2 kg. miodu, 2 szkl. cukru oraz 25 dkg. masła podgrzewać stopniowo, niemal do wrzenia a następnie ostudzić. Do chłodnej masy dodać: 1 kg mąki pszennej, 3 jajka, 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szkl. mleka, 1/2 łyżeczki soli oraz 2-3 torebki przypraw korzennych do piernika. Ja dodaje jeszcze orzechy laskowe, rodzynki, wiórki kokosowe, migdały i skórkę z pomarańczy.
Ciasto starannie wyrabiamy, przekładamy do kamionkowego lub emaliowanego garnka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce.
Pieczenie:
Ciasto dzielimy na 2-3 części, rozwałkowujemy i pieczemy na posmarowanej tłuszczem blasze w temp. takiej jak na biszkopt (160-180°C, zależy od kuchenki, ja podgrzewam piekarnik jakieś 10° mocniej i po włożeniu placka zmniejszam temperaturę) przez ok. 20-25 min. (zależy od grubości placka).
Baniak z ciastem :
i pierwszy piernik
PYCHA!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wojtek
Weteran
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 787
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob 17:52, 01 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
No widzę, że tu same dobre gospodynie piszą...
Palce lizać, ślina toczy się na klawiaturę...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flaire
Weteran
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 10529
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 0:45, 02 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Ja jeszcze w sprawie domku...
Kilka lat temu (no, może troszkę więcej niż kilka...) moja Babcia i jej siostra, jak również mój brat i jego rodzina (wtedy żona i córka), no i ja - wszyscy bylismy na Święta u moich rodziców. No i ja wymyśliłam sobie, że zrobimy właśnie domki z pierników. Ja zbudowałam dwa domy, a potem zaprosiłam wszystkich do dekorowania... Zakupiłam jak najwięcej kolorowych elementów, różnych draży, cukiereczków, herbatniczków, bakalii, im więcej kształtów i kolorów - tym lepiej. Zrobiłam specjalny lukier do klejenia i ustawiłam wszystkie te skarby dookoła "gołych" domów. Na początku rodzina patrzyła na to ostrożnie... powolutku, jeden coś przylepił tu, drugi tam... W końcu utworzyły się dwie czteropokoleniowe drużyny, z których każda z zapałem tworzyła jeden dom. Powstały dwa piękne choć bardzo różne domy i wszyscy świetnie się bawili!
|
|
Powrót do góry |
|
|
alfiki
Weteran
Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 3671
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 11:59, 02 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Na Gwiazdkę oprócz tradycyjnych makowców robię tort makowy.
Ciasto :
1/2 kg maku sparzonego i 2x przemielonego w maszynce.
40 dag cukru pudru
10 jaj /rozdzielić /
2 łyżki tartej bułki
pare kropel olejku migd.
1 łyżkę spirytusu do pokropienia krażków ciasta.
Cukier + żółtka utrzeć dodać przygdotowany ostudzony mak - ucierać + tartą bułkę - wymieszać. Na koniec dodać ubita piane i delikatnie wymieszać. Piec w średnio nagrzanym piekarniku przez 1 godz. Po ostudzeniu przeciąć na 3 plastry.
Krem:
1 kostka masła
4 żółtka
3 filiżanki cukru pudru
parę kropel spirytusu
2 łyżki kakao
Jeśli ktoś lubi dodać ugotowany / w 1/4 l.mleka / budyń - ostudzony.
Krążki ciasta skropić spirytusem posmarować kremem ,poukładać warstwy. Całość wykończyć kremem i ozdobami. Wstawić do lodówki.
SMACZNEGO
|
|
Powrót do góry |
|
|
fjolka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 363
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 0:09, 05 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
flaire twoj bananowiec przepyszny, prosty w przygotowaniu i bardzo smakowity, zachwycil wszystkich imieninowych gosci mojej mamy,oczywiscie z nia na czele nastepnym razem "ubiore" go w jakas polewe, moze waniliowa, albo czekoladowa
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|