Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Wto 12:00, 07 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
aniu-s- pogoda nam sprzyja, więc codziennie idziemy do parku, poza tym prawie codziennie- na psi wybieg, żeby wyszalała się z kumplami, no i trzeci spacer- to już po skwerkach tylko, ale też godzinny. Poza tymi spacerami są bardzo krotkie wyjścia tylko na siku i koopkę, przed 7 mą i po 20 tej, ale te są juz bardzo w poblizu domu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Śro 16:18, 08 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
aniu-s- czy tatuś Giny, Nelson, też w młodości bawił się w górnika lub archeologa?? Bo córeczka wykonała pazurami w ścianie w swoim pokoju płaskorzeźbę ( pazury były białe a mordka nie). Albo szukala czegos między ścianą a listwą??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ania-s
Zaangażowany
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 1013
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 18:03, 08 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
no cóż.... Nelson ma taki incydent na swoim koncie...
w podobnym wieku jak Gina teraz wyrzeźbił na ścianie obrazek, ale zrobił to nie pazurami ale zębami! pamiętam, że w nocy zeszłam wystraszona na parter zaniepokojona dziwnymi odgłosami z korytarza... a to Nelsonek wgryzał się w ścianę...
trzeba było zamówić pana malarza, po wyschnięciu farby mały łobuz dokonał dewastacji raz jeszcze , znowu malowanie... ale na tym się skończyło
(hmmm na co dzień zupełnie nie pamiętam o tych jego wybrykach ale jak tak pomyślę to trochę tego było... )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Śro 19:47, 08 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Dzięki, przynajmniej mam nadzieję,że jej moze rychło przejdzie. Na szczęście nie musze wzywac pana malarza, bo od lat sama maluję ściany, więc zagipsuję dzieło Giny i pomaluję, bo przezornie farby użytej na malowanie jej pokoju sporo sobie zostawiłam.
No coż, bardzo twórcze mamy erdelki. i bardzo dociekliwe, co tam może w ścianie być schowane.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Czw 15:18, 09 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
To nie jest obraz abstrakcyjny, tylko płaskorzeźba wykonana przez Ginę na ścianie w jej pokoju:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bogula
Weteran
Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 8653
Przeczytał: 2 tematy
Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Czw 15:30, 09 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
jak w JEJ pokoju, to co kaman?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victorka
Weteran
Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 9331
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw 20:06, 09 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Ząbkami czy pazurkami?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pią 7:39, 10 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Viktorko- zdecydowanie pazurami, bo w dochodzeniu okazało się,że pazury były biale a mordka nie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mamba
Zaangażowany
Dołączył: 26 Sty 2014
Posty: 1081
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: między Łodzią a Warszawą
|
Wysłany: Pią 19:28, 10 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Aleksandra Bobrowska napisał: | To nie jest obraz abstrakcyjny, tylko płaskorzeźba wykonana przez Ginę na ścianie w jej pokoju:
 |
Ja tu widzę orła w locie ze zdobyczą w pazurach
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Sob 14:22, 11 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Mamba rzeczywiście, to orzeł- że też sama na to nie wpadłam- ale mam zdolną rzeźbiarkę!
A tu zdjęcia z wizyty Giny w hodowli Machagony, skąd pochodziła Ethel- ale się nagoniła z terierami irlandzkimi!! Zara- owczarek szkocki, raczej leżała i obserwowała gonitwy:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bogula
Weteran
Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 8653
Przeczytał: 2 tematy
Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Sob 16:33, 11 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Miło zobaczyć Izę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Sob 16:41, 11 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Ja sie pzrez minione lata 3 razy do roku z nią spotykałam, bo strzygła mi Ethelke. teraz jeżdże po zakupy probiotykow i różnych naturalnych mydeł w plynie, Bio Kleanu.. no i w celach towarzyskich. An jej psy są wspaniale- od razu pięknie przyjęły moją ginę i bawili się w najlepsze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mamba
Zaangażowany
Dołączył: 26 Sty 2014
Posty: 1081
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: między Łodzią a Warszawą
|
Wysłany: Nie 20:45, 12 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Zazdroszczę spotkania...gdybym tylko miała bliżej... No i tych terierowatych gonitw też zazdoszczę w imieniu Froteksa. U nas deficyt terierów panuje (yorków nie wliczam).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Bobrowska
Zaangażowany
Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 1921
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pon 9:39, 13 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
Te 11 to letnie teriery śmigały z Giną jak zające a ona miała zachwyt na pycholu!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bogula
Weteran
Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 8653
Przeczytał: 2 tematy
Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Pon 16:21, 13 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
A był irlandzik Blues ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|