Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
minio
Gość
|
Wysłany: Śro 13:01, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
w moi znajomi z pracy , pytają sie dlaczego zdecydowałam sie na terriera.
Przecież to taki agresywny pies
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
bo
Weteran
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 5154
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Śro 13:02, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Znałam sukę gończego polskiego, która panicznie bała się petard burzy i wystrzałow, na szkoleniu był również taki doberman, nie wspomninam już o owczarkach niemieckich i rotkach.
Ostatnio zmieniony przez bo dnia Śro 13:03, 13 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 13:03, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
no to w sumie logiczne - strachliwy to i agresywny, więc jaki ma byc...
|
|
Powrót do góry |
|
|
aluzja
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:03, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
tylko psy gluche albo desperaci slyszac po raz pierwszy petrde ciesza sie a nie zlekna.Strach ,obawa jest naturalna i jakby popracowac z psami ,ktore sie boja petrad z czasem nie byloby klopotu.I sdzczerze mowiac strach przed petarda nie jestdla mnie wyznacznikiem tego czy pies ma dobra psychike czy zla.
A ja tak czytam i czytam jakie te airedale sa niestabilne i jaki to normalnie cud i ze tylko jedna zach daje sobie rade z at (sorry ale taki wniosek mozna wysunac) to przypomne ,ze w Polsce generalnie wszystkie psy sa malo uzytkowane.
Proponuje moze podyskutowac o airedale czeskich...wiele psow bralo udzial w prawdziwych akcjach poszukiwawczych .Niestety nie pamietam teraz nazwiska tego pana i imienia jego psa ale dowiem sie i wstawie bo juz nie moge sluchac o wyjatkowosci jednego psa, ktory owszem wyjatkowy jest ale nie jest to rodzynek na skale swiatowa.
Swoja droga ten Pan z Czech opowiadal mi ,ze w ratownictwie ogromnym problemem jest wielka urazowosc psow podczas pracy i powiedzial mi wprost ,ze gdyby ktos chcial wziac psa ode mnie do takiej pracy to powinnam sie zastanowic.W Czechacha ogromna ilosc psow jest szkolona .Bylam na takich obozach i jakos moje psy nie odstawaly psychicznie od innych.
Jedziemy dalej z uzytkowoscia>Airedale jest psem mysliwskim i cale dziesiatki pomocnicy mysliwego .I nikt nie robi z tego jakiejs afery bo to normalne.
Mam przyjemnosc rowniez czytac niemieckie opracowania rasy m.in wyniki z zawodow IPO etc i jest tam wiele wiele airedale .....pokonuja nawet wiele innych ras.
Polska jest krajem specyficznym.krajem ludzi stada.Jak przychodzi moda na bordery wszyscy szkola bordery , kiedys szalenstwo owczarkowe ...airedale nigdy nie bedzie popularny bo za duzo z nim roboty przy futrze a i w szkoleniu jest psem myslacym co czesto przeszkadza.
Osobiscie znam airedale przewodnika niewidomego.
Poza tym tak mi jakos przykro.20 lat mam airedale i wiem jakie sa pojetne jak pieknie aportuja ,jak lubia pracowac a osoba ,ktora ma pierwszego at w zyciu wypowiada sie glosem znawcy.Sorry zach ....
troche pokory wobec wiedzy innych.
Nie zamierzam chwalic moich psow bo naprawde wystarczy mi jak ja widze co potrafia.Jak pieknie aporty nosi i Jimmy I GUmba.Jak staruszek Napoleon ma psaje do poznawania nowych sztuczek i cieszy sie ,ze je robi.A Arinka?Pies ,ktory musi po prostu musi pracowac bo wybuchnie/.Kto pamieta mojego Inga tez wie jaki byl wyksztalciuch.Oczywiscie moje jezdza na wystawy sa wystawowe a to od razu powoduje ,ze sa glupie co?
To ,ze nie jezdze z nimi na zawody,ze ich nie szkole nie znaczy ,ze one nie potrafia ,nie maja pasji czy sa niestabilne.Jesli sie cos robi trzeba to robic dobrze od a do z i tej pracy sie poswiecuc.Ja wybralam wystawy i hodowle i jesli teraz zaczelabym szkolic psa ( a oczywoscie chcialabym to robic wtedy na 100 % pelna para) to cos w zamian musialoby isc w odstawke.Zwazywszy ,ze oprocz psow mam dom,pracuje ....
Czasem mam wrazenie ,ze Ludwig ostal wybrany nie jako rasa dla swych zalet ale po to by zach mogla udowodnic swoj niewatpliwy talent szkoleniowca.
Przepraszam,ze moj post jest ostry ....ale naprawde jak juz Fuka zauwazyla ...od takich ambassadorow rasy strzez nas panie Boze.
Ostatnio zmieniony przez aluzja dnia Śro 13:06, 13 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 13:04, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Bo, to były wyjątki i ich nikt nie rozmaza, dzieki temu rasy ciesza sie wzięciem i dobrą opinia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Borsaf
Gość
|
Wysłany: Śro 13:06, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Fuka, tak troszku na weselej bo topik się pochmurny robi..
Ja sobie to tak wyobrażam:...wysyłano po ludzi, czy z meldunkami kilka psów, nie tylko AT. Doszedł AT, bo myslał...nie, prosto, na rozkaz tylko kluczył, ale dotarł. Chyba mu instynkt tez podpowiedział, ze geny trza zachować, powielić...to inteligentne bestyjki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mokka
Weteran
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1486
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawka
|
Wysłany: Śro 13:09, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
minio napisał: | i ja bardzo się ciesze , że jest ktoś kto poleca AT. Tylko takich osob niestety jest mało.
|
A może to dobrze? Bo zauważ, że Zofia poleca erdela osobie, która chce z psem coś robić, jest aktywna i chce aktywnie spędzac czas ze swoim piesem. Nie jest to więc przypadkowa osoba, ale ktoś o określonych preferncjach, komu tak doświadczony szkoleniowiec jak Zosia poleca określoną rasę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
bo
Weteran
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 5154
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Śro 13:12, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
fuka napisał: | Bo, to były wyjątki i ich nikt nie rozmaza, dzieki temu rasy ciesza sie wzięciem i dobrą opinia. |
No tak i dlatego je podaje. Bo nikt nie zrzuca, że rotki to świrusy (chociaż ja nie miałam szczęścia trafić na "normalnego"). To trudno też uogólniać na podstawie pojedyczych przypadków o AT.
|
|
Powrót do góry |
|
|
aluzja
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:13, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
p.s a propos odglosu strzalu.
byla taka nrdowska hodowla vom Morgenstern .Czesc psow hodowca trzymal do pol roku-potem robil probe strzalu.Jak ktory sie zlakl dostawal czape.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flaire
Weteran
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 10529
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:14, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
aluzja napisał: | jakby popracowac z psami ,ktore sie boja petrad z czasem nie byloby klopotu. | No więc aluzjo, nie wiem, czy próbowałaś to kiedyś, ale ja - niestety tak i nie mogę się z Tobą zgodzić. Niewątpliwie niektóre lęki sa do opanowania - ale to, o czym ja piszę, dziedziczny lęk wybichów - niestety nie jest. Nie znam fachowca, który dał sobie radę z takim lękiem, często pomimo usilnej pracy. Z wiekiem to się tylko nasila. Kto to przeżył - ten wie.
aluzja napisał: | sdzczerze mowiac strach przed petarda nie jestdla mnie wyznacznikiem tego czy pies ma dobra psychike czy zla. | Nikt nie twierdzi, że jest. Ale jeśli zastanawiamy się, czy dany pies nadaje się do pracy, np. jako ratownik czy przewodnik niewidomego, to chyba jest jasne, że lęk strzałów takiego psa dyskwalifikuje. Więc gdy zastanawiamy się, dlaczego jest tak mało pracujących AT, to to właśnie może być jednym z powodów.
aluzja napisał: | Osobiscie znam airedale przewodnika niewidomego. | Bardzo chętnie usłuszałabym więcej o tym psie, o jego pochodzeniu, a szczególnie o tym, w którym ośrodku był szkolony.
|
|
Powrót do góry |
|
|
minio
Gość
|
Wysłany: Śro 13:17, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
totez cały czas twierdze , ze to pies nie dla wszystkich
ze jest mniej popularny też mi nie przeszkadza , wolałabym nie spotykac na co drugiej ulicy erdela
|
|
Powrót do góry |
|
|
aluzja
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:17, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Flaire ta suka byla szkolona przez Drahomire Fridrichova na Slowacji a nazywala sie...kurde nie moge sobie przypomniec...ale byla z linii slowackich i czeskich ja sobie przypomne to Ci napisze.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flaire
Weteran
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 10529
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:20, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
bo napisał: |
No tak i dlatego je podaje. Bo nikt nie zrzuca, że rotki to świrusy (chociaż ja nie miałam szczęścia trafić na "normalnego"). | Bo - ja o rotkach wiem niewiele, więc trudno mi pisać, czy świrusy, czy nie. Ale ta dyskusja jest o AT, a nie o rotkach. Po co porównywać AT do innych, gorszych ras? bo napisał: | To trudno też uogólniać na podstawie pojedyczych przypadków o AT. | Ja osobiście nie uogólniam, mam szczerą nadzieję, że znaczna większość AT nadal ma charakter zgodny z wzorcem. Ale nie sposób nie zwrócić uwagi na to, że np. lęk strzałów mamy u sporego odsetka, niestety. A wybrałam do dyskusji właśnie lęk strzałów nie dlatego, że jest on ostatecznym wymiernikiem charakteru, ale dlatego, że jest to coś natychmiast zauważalnego, coś, co nawet laikowi łatwo sprawdzić, zmierzyć, w odróżnieniu od "pasji" czy "popędu".
|
|
Powrót do góry |
|
|
magnitudo
Moderator
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 13321
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 13:24, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Flaire napisał: | Dziś wiemy, że lęk strzałów często jest silnie dziedziczny, ale pomimo to rozmnażamy AT, które boją się strzałów... |
Dziedziczenie nie jest takie proste Tamiza i Time zero reakcji ( koka i tatuś myśliwy też bezproblemowi), a z tego miotu Luna i Lupo panicznie się boją. Szczenięta po Lunie znowu zero reakcji
Bardzo wybitny pies Fenomeno De Nagual odszedł przedwcześnie w wyniku silnego stresu po fajerwerkach i tu jest pytanie czy warto było nim kryć
|
|
Powrót do góry |
|
|
nitencja
Weteran
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5596
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Livingston
|
Wysłany: Śro 13:26, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Psy ktore boja sie fajerwerkow nie musza sie bac wystrzałów i pracuja jako psy msliwskie . Znam AT ktory boi sie fajerwerkow i swieruje w Sylwestra ale rownoczesnie jest doskonalym psem mysliwskim ....
Po drugie mowisz ze lek jest dziedziczny to moj jasiek jest dziwny ...ani matka nia ojciec sie nie boja . ze strony matki wiem ze i babka i dziadek tez strzalow sie nie boja ...a syncio ....... psychol
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|