Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy kopiujesz własnym szczeniętom ogony? |
Tak, kopiuję szczeniętom ogony |
|
18% |
[ 4 ] |
Nie kopiuję ogonów, jestem przeciwnikiem kopiowania |
|
54% |
[ 12 ] |
Nie kopiuję ogonów, ale kopiowanie jest mi obojętne |
|
27% |
[ 6 ] |
|
Wszystkich Głosów : 22 |
|
Autor |
Wiadomość |
aluzja
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 17:24, 15 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Wolę kopiowane ogony, nie jestem przeciwniczką, w Stanach kopiowałam i nadal bym kopiowała, ale jedynemu miotowi w Polsce nie kopiowałam i jeśli kiedyś jeszcze będę miała w Polsce miot, to też nie będę kopiowała
O to wlasnie chodzi.
Nie kopiuje (pierwszy szczeniak z dlugasnym ogonkiem urodzil sie w lipcu ...1999:-)
Mimo tego wole psy z kopiowanymi .I gdyby nie brak mozliwosci wystawiania takich psow w wielu krajach cielabym dalej.
Osobiscie uwazam ciecie ogona u 3 dniowego szczeniaka z amniej bolesne i bezkrwawe czego neistety nie moge powiedziec o brytalnym zabieguu tatuowania szczeniecia w wiekuu 7 tygodniu (fajna socjalizacja co?)/
Brak wiec tu w ankieci opcji
nie kopiuje ale chetnie bym to robila gdyby nie zakaz prawny.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
aluzja
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 17:26, 15 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
I jeszcze jedno "ale"
Kopiowanie bylo bardziej fair wobec psow niz to co obecnie zaczyna byc powszechne czyli "prostowanie " ogonow u doroslych psow pod narkoza itp itd.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jura
Weteran
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 2136
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 0:37, 22 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
A ja chyba jestem za kopiowaniem airedalowych ogonów (oczywiście nie za krótko) i to nie tylko z wątpliwych względów estetycznych. Gdyby Fredzia miała cały ogon, to chyba byłabym kaleką. jej ulubionym CS jest otrząsanie się i mając nawet częściowo ciachnięty ogon, czasem walnie po łydkach całkiem nieźle. Oczywiście wypadkom wśród ludzi zapobiegałoby preferowanie precelków
|
|
Powrót do góry |
|
|
adrianas_dogs
Weteran
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 3838
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płock
|
Wysłany: Pon 10:53, 23 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Magnitudo napisał: | Nie kopiowałam, nie kopiuję i nie będę kopiowała. A jeśli prawo pozwala to nie interesuje mnie co zrobią inni hodowcy to ich wybór, jeśli kopiowanie jest przeprowadzone fachowo to szczenięta bądz dorosły pies nie mają krzywdy. |
Moje zdanie jest prawie identyczne, różnica jest taka że nie popieram kopiowania u dorosłych psów, no chyba że jest ono podyktowane zdrowiem psa
|
|
Powrót do góry |
|
|
minio
Gość
|
Wysłany: Wto 8:29, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Jura napisał: | A ja chyba jestem za kopiowaniem airedalowych ogonów (oczywiście nie za krótko) i to nie tylko z wątpliwych względów estetycznych. Gdyby Fredzia miała cały ogon, to chyba byłabym kaleką. jej ulubionym CS jest otrząsanie się i mając nawet częściowo ciachnięty ogon, czasem walnie po łydkach całkiem nieźle. Oczywiście wypadkom wśród ludzi zapobiegałoby preferowanie precelków |
precelki też sa niebezpieczne .
|
|
Powrót do góry |
|
|
minio
Gość
|
Wysłany: Wto 8:30, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
adrianas_dogs napisał: | Magnitudo napisał: | Nie kopiowałam, nie kopiuję i nie będę kopiowała. A jeśli prawo pozwala to nie interesuje mnie co zrobią inni hodowcy to ich wybór, jeśli kopiowanie jest przeprowadzone fachowo to szczenięta bądz dorosły pies nie mają krzywdy. |
Moje zdanie jest prawie identyczne, różnica jest taka że nie popieram kopiowania u dorosłych psów, no chyba że jest ono podyktowane zdrowiem psa |
U dorosłego psa chyab nie wiele osób sie decyduje kopiowac .
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 0:52, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
MARS napisał: | Napisz jaka chcesz opcję to się dostawi |
na moja tez nie ma opcji - zyje w swiecie objetym zakazem, wiec nie kopiowałam i nie bede, natomiast jestem zwolennikiem kopiowania, legalnego
Ostatnio zmieniony przez fuka dnia Śro 1:00, 20 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 0:55, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
nitencja napisał: | Hmmmm co do kopiowania ogonow to w Anglii wprowadzono zakaz ciecia ogonów i uszu od kwietnia tego roku. |
Tuatha Dea napisał: | uszu to już ze 100 lat temu |
Anglia była bodaj jednym z pierwszych krajow gdzie wprowadzono zakaz kopiowania uszu. I jezeli chodzi o uszy - nie ma cienia kontrowersji. Natomiast zakaz ciecia ogonow jest mocno kontrowersyjny i oprotestowany, niestety to nic nie pomogło
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 1:03, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
zach napisał: | Tuatha Dea napisał: | Swoją drogą chipowanie niespełna 5 dniowych szczeniąt jest według laburzystów ok |
Być może dlatego, że jest robione w innym celu niż wątpliwe względy estetyczne |
Kochana, nie chodzi tylko o wzgledy estetyczne, ani nawet o wzgledy historyczne, chodzi rowniez o wzgledy, ze tak powiem zdrowotne... Jakos tak sie dziwnie złozyło, ze w wielu krajach psy użytkowe-pracujace sa wyjete spod tego zakazu, nie powiesz mi chyba, ze zrobiono ten wyjatek ze wzgledów estetycznych
Ostatnio zmieniony przez fuka dnia Śro 1:13, 20 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 1:10, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
A swoja droga słyszałam, ze w Anglii jeden hodowca bokserow postanowił sie przygotowac do zakazu, na ktory zanosiło sie od dawna - i wyhodował boksery z naturalnie skróconymi ogonami. Dolał do nich owczarki Welsh Corgi Pembroke i po kilku pokoleniach selekjcji uzyskał psy o wygladzie boksera z krótkim ogonem Żeby było ciekawiej po kilku nastepnych Kennel Club uznał je za boksery i mozna je wystawiac w Anglii, podobno zdarza sie nawet, ze wygrywaja
I to dopiero jest poczucie realizmu i anglosaski szacunek dla prawa (chocby nawet najglupszego)
|
|
Powrót do góry |
|
|
minio
Gość
|
Wysłany: Śro 8:35, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
w ten sposób ludzie przyczyniaja sie do powstawania nowych ras
|
|
Powrót do góry |
|
|
zach
Weteran
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sopot
|
Wysłany: Śro 11:28, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
fuka napisał: | Kochana, nie chodzi tylko o wzgledy estetyczne, ani nawet o wzgledy historyczne, chodzi rowniez o wzgledy, ze tak powiem zdrowotne... Jakos tak sie dziwnie złozyło, ze w wielu krajach psy użytkowe-pracujace sa wyjete spod tego zakazu, nie powiesz mi chyba, ze zrobiono ten wyjatek ze wzgledów estetycznych |
Ja nie rozumiem tych względów- nie rozumiem dlaczego np. wyżeł ma obcięty ogon, a pointer już nie. Czemu spaniel ma obcięty, a seter nie. W molosach też brakuje zupełnie logiki.
Chyba tylko terriery wszystkie równo szły pod nóż..
A co do kwestii zdrowotnych to ile tych psów co mieszka na codzień z rodzinami lub biega po wystawach jest użytkowo-pracujacych? Więc czemu mniejszość ma stanowić o większości? Tym bardziej, że teraz się stawia nowe wymagania wobec psów, a przy poszukiwaniu narkotyków, ludzi pod gruzami, będąc przewodnikiem niewidomych- ogon w niczym nie przeszkadza.
A ciąć ze względów historycznych- dla mnie to okrutne. To może jednocześnie same wbijmy się w gorsety co by tradycja została utrzymana
Dla mnie tak czy siak obcięty ogon jest makabryczny- dla mnie to jak obcięta u człowieka ręka- taki sterczący kikut.. strasznie to wygląda..
|
|
Powrót do góry |
|
|
MARS
Weteran
Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 11:42, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
zach napisał: |
Ja nie rozumiem tych względów- nie rozumiem dlaczego np. wyżeł ma obcięty ogon, a pointer już nie. Czemu spaniel ma obcięty, a seter nie. W molosach też brakuje zupełnie logiki.
|
Pointery, i ogólnie wyżły brytyjskie były to psy wyhodowane tylko do pracy przed strzałem na otwartym polu. Po strzale już miały pracować labradory, które to ogony mają mocno owłosione, wiec bezpieczne jeśli chodzi o skaleczenia. Wyżły krótkowłose kontynentalne były hodowane do pracy wszechstronnej, zarówno w otwartym polu jak i w szuwarach czy gęstych zaroślach. Tam ich ogony, nie chronione długa sierścią łatwo ulegały skaleczeniom. Wyżłom niemieckim długowłosym już się ogonów nie kurtyzowało bo sierś stanowiła wystarczające zabezpieczenie..
|
|
Powrót do góry |
|
|
fuka
Weteran
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 2857
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 12:48, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Zach, byłaś kiedyś przy zabiegu kopiowania ogonow u 2 dniowych szczeniakow? Ja byłam, byłam tez z moją Kawa przez cały okres rekonwalescencji po kontuzji ogona, Kawa nie jest histerycznym psem jest bardzo dzielna i pozwól, ze ja sie nie bede wypowiadac o okrucienstwie. Dla mnie to przez co przeszła Kawa, Kasztanka i Ata - córka Fuki - to właśnie było okrucienstwo, zupełnie niepotrzebne... Takie same mam zdanie co do obcinania 5tych pazurów - oczywiscie - nie musi dojsc do kontuzji, ale moze i wtedy właśnie jest to niepotrzebne cierpienie
I wkurza mnie, ze zieloni jakos owcami, małymi słodkimi jagnietami, ktore chodza z obraczkami na ogonach, ktore im usychaja i odpadaja - jakoś wcale sie nie zajmują A zapewniam Cie - to MUSI naprawde bolec!
Pogadaj z weterynarzami - oni teraz lecza terrierowe ogony, kiedys nie musieli Owszem przychodzily np dogi i dalej beda przychodzic, ale terriery wcale nie musiały...
Niech sie qrwa zajma bezdomnymi zwierzetami, warunkami w schroniskach i przytuliskach (pomysl chodziaż o miejscu skad jest Dziadek), niech sie zajma łancuchowymi psami bez budy, wody i jedzenia, ale co komu szkodzily ogony? Ze nie wspomne na jakie cierpienia sa teraz narazane psy, ktorym ogony sa prostowane - pal licho operacyjnie, pod znieczuleniem, ale pomysl o ogonach łamanych na żywca ja wiem, ze to nie legalne, ale ktos mogl przewidziec, ze tak bedzie..
I z innej beczki - czy masz swiadomosc, ze jezeli tylko na to wpadna - to trymowaniem tez sie zajma? Przeciez to takie okrutne wyrywac psu wlosy
|
|
Powrót do góry |
|
|
zach
Weteran
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 4170
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sopot
|
Wysłany: Śro 13:42, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
fuka
ale z wszystkim co napisałaś ja się zgadzam, że są dużo bardziej bolesne sprawy i zabiegi.
Ja wierzę Tobie że zabieg obcinania ogonków u 2dniowych szczeniaków nie jest straszny (mam taką nadzieje).
Jednak mimo wszystko dla mnie sam widok później takiego kikuta jest okropny i jakoś właśnie mało estetyczny.
Dlatego o ile rozumiem skracanie ogona z względów użytkowych to z względów wątpliwie estetycznych
MARS
dzięki za wyjaśnienie- długo nie rozumiałam jak to jest- ale to co napisałeś jest w pełni logiczne.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|